Bez kategorii

17 września – pamiętajmy!

Jak co roku uczciliśmy pamięć naszych rodaków, którzy stali się ofiarą napaści wojsk radzieckich na Polskę 17 września 1939 roku.  Jak co roku były wiązanki, modlitwa, patriotyczne przemówienie. Nie wiem jaka była pogoda w niedzielę 76 lat temu, ale dziś aura nas rozpieszczała. Był hymn, rota, wiersze i Katyń Kaczmarskiego oraz Biały krzyż Klenczona. Było coś jeszcze.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Uległość

Przeczytałem ostatnio w jednym z komentarzy pod fejsbukowym postem, a wpis był wyraźnie zabarwiony jadem złośliwości, że chyba nie powinienem mieć czasu na lekturę. Oto bowiem w głowie komentatora, anonimowego – a jakże!, heroizm objawia się w anonimowej niezłomności internetowego trolla. Dyktatura hejterów oparta jest bowiem raczej na pisaniu niż czytaniu, raczej na kopiuj-wklej niż przeczytaj-pomyśl. Czy wobec takiego trendu należy być uległym? Czy taka uległość będzie receptą na cyfrowy spokój, czy przyłączenie się do hałaśliwej watahy wyeliminuje przykrość?·Tytuł bloga, to wymaga wyjaśnienia, jest jedynie moją parafrazą zdania z Niewidzialnych miast Italo Calvino. Choć chciałbym żeby było inaczej, to Calvino – nie pierwszy zresztą, zwrócił uwagę, że słuchacz, czytelnik są uprzywilejowani w procesie komunikacji. Do niedawna jednak, tak przynajmniej może się wydawać, istniały pewne normy, którymi posługiwał się w odczytywaniu sensu.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Zebrane, potwierdzona… rozpoczęta!

Pisałem o zbieraniu podpisów. Zawsze jest przy tym dużo pracy. Tym bardziej chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym w kilka dni udało zebrać się taką ilość podpisów, która pozwoliłaby na zgłoszenie niemal dwóch kandydatur w wyborach do senatu. To oczywiście zaledwie przedsmak kampanii.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Zbieramy

Jednomandatowe okręgi wyborcze mają swoich dogmatycznych zwolenników. Polscy senatorowie już po raz drugi wybierani będą właśnie w takich okręgach. Żeby jednak kandydaturę oficjalnie zarejestrować, należy najpierw zebrać listy z podpisami poparcia takowej. Takich podpisów musi być minimum 2 tysiące. Czy to zbyt mało ? Czy w sam raz ? Czy zbyt dużo ?  Pytania można zadawać, choćby w kontekście dostępności startu dla kandydatów nigdzie niezrzeszonych. Przyznam, że kiedy rusza kampania, takie rozterki muszą ustąpić działaniu. Jednak już po wyborach warto się nad tym zastanowić.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Oficjalnie

To jest komunikat oficjalny, choć nie chciałbym, żeby temat – bardzo poważny skądinąd, przytłoczył formę wpisu, który, jak inne nie ma nudzić biurokratycznym fałszem, a pokazywać twarz autora uczciwie i bez pozy. Rzeczywiście będę kandydował do Senatu RP. Tak, sprawa została – przez gremia do tego powołane, zatwierdzona. Okręg, w którym nastąpi wyborcza rywalizacja ma numer 66, a oznacza to obszar trzech pomorskich powiatów: gdańskiego, tczewskiego i starogardzkiego. Nie będę teraz opisywał szczegółowo motywów, dla których wyzwanie podejmuję – takie wyznanie popełnię w dniach kolejnych, do czego czuję się zresztą zobowiązany. Muszę jednak napisać, choć i to ociera się niebezpiecznie o kicz politycznej sztampy, rodem z nudnego zebrania, że sprawę traktuję bardzo poważnie – jako duże zobowiązanie i odpowiedzialność, ale jednocześnie z radością i optymizmem.

 

Czytaj więcej
Bez kategorii

Trawnik

Jest jedna rzecz w przydomowej krzątaninie, którą lubię najbardziej. Koszenie trawnika. Od czasu, kiedy wspólnymi siłami, razem z bratem i tatą założyliśmy go przy naszym domu, koszenie trawy jest jedną z czynności, która szczególnie mnie relaksuje. Trawnik jest niezbyt duży, a kosiarka – zresztą prezent od rodziców – spalinowa i nie wymaga całego tego baletu, który jest częścią pracy przy użyciu urządzenia o napędzie elektrycznym. Lubię to, więc zazwyczaj mamy przystrzyżony trawnik.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Lek na największą niegodziwość

Niedawno jeden z prasowych felietonów, przypomniał słowa Bułhakowa, że największym grzechem spośród wszystkich jest tchórzostwo. Nie chciałbym analizować podaży tchórzostwa w otaczającym nas świecie. Najpewniej średnia ilość niezłomnych jest w historii podobna we wszystkich epokach. Choć zazwyczaj wielu ma wrażenie, a czasami wręcz pewność, że czasy heroicznych bohaterów zginęły w mrokach przeszłości.

Czytaj więcej
Bez kategorii

Trudno być prorokiem we własnym kraju

Choć w piątek Lechia w końcu wygrała, to nie jestem przekonany czy styl, w którym tego dokonała powstrzyma dyskusję na temat sposobu prowadzenia najważniejszego klubu na Pomorzu. Jednym z bardzo gorących wątków tej dyskusji , była – przez ostatnich kilka dni –sprawa wychowanków. Nie wdając się w subtelne zawiłości, ja również chciałbym żeby biało-zieloni byli klubem, w którym wychowankowie są traktowani w sposób należyty.

Czytaj więcej
1 3 4 5